Przyjaciółce padła komórka. Niby miała prawo, wiekowa była. Niemniej - kłopot, bo potrzebny aparat, a w kieszeni płótno tylko. Zrobiłam przegląd byłych komórek odłożonych: "może się przydadzą, sprawne są".
Znalazłam 4 nokie, dwa samsungi i jednego sonyeriksona. Przydały się:)
Wybrałam nokie dla przyjaciółki ( chciala najprostszą jaką znajde, tylko ma dzwonic i sms) i wpadłam na szatański pomysł: swoja znienawidzoną dotykowo - klawiaturową odłożę, wyciągnę starszy, model. Hurraaa!Wszystko działa! Jak dobrze!Jak ja nie znosze dotykowych ekranów!!!!!!!!!
środa, 10 lipca 2013
Niech żyją stare komórki!
Etykiety:
komórka,
nokia,
przydasie,
samsung,
sony ericksson,
telefon komórkowy
środa, 22 maja 2013
Fotoroleta
Zachcialo mi sie fotorolety do sypialni. Zaciemniającej. J.miał wizję utrwaloną na moim zdjęciu, ale moje zdjęcie miało za małą rozdzielczość...:(
Po dlugich poszukiwaniach nabyłam coś o podobnym charakterze ( w internetowym banku) i zamówiłam wykonanie ( też w internetowej firmie).
To z lewej zrobiłam w Villa Certano, to z prawej kupiłam.
Tak wygląda zamontowana:
Po dlugich poszukiwaniach nabyłam coś o podobnym charakterze ( w internetowym banku) i zamówiłam wykonanie ( też w internetowej firmie).
Tak wygląda zamontowana:
poniedziałek, 6 maja 2013
Uwolnić zioło!
Dzień w Kopenhadze zdominowany przez manifę na pl. Ratuszowym :)
Podobno rozrzucali jointy. Nie zalapałam się :(
sobota, 30 marca 2013
Dezorientacja
Za oknem snieg, czyli Boże Narodzenie?
W blogu ostatni wpis też Bożonarodzeniowy.
A jutro wedle kalendarza Wielkanoc.
Gdzie się podział cały kwartał?
W blogu ostatni wpis też Bożonarodzeniowy.
A jutro wedle kalendarza Wielkanoc.
Gdzie się podział cały kwartał?
poniedziałek, 18 lutego 2013
Przywykłam stawać na Shellu, na espresso i herbatę. Wczoraj poczułam sie jakbym w pysk dostała. Nowy automat znanej sieci nie ma w programie ani espresso (wody do kawy leje spore wiaderko) ani herbaty.
Personel potrafi tylko: to nie ja wymyśliłem. Szlag. Najwyraźniej wymyślił to przemąrzały zamerykanizowany szef szefów. Cóż, poszukam takiej benzyniarni, w której sieci mogę się i herbaty i espresso napić. No i oczywiście zatankować.
Personel potrafi tylko: to nie ja wymyśliłem. Szlag. Najwyraźniej wymyślił to przemąrzały zamerykanizowany szef szefów. Cóż, poszukam takiej benzyniarni, w której sieci mogę się i herbaty i espresso napić. No i oczywiście zatankować.
wtorek, 8 stycznia 2013
Książka
"Kapitał ludzki organizacji. Od motywacji do zaangażowania" - taki tytuł nosi książka, którą dzisiaj nareszcie wzięłam do ręki. J. pisał ją przez ostatnie 5 lat. Zadedykował - mnie. Dziękuję :)
wtorek, 1 stycznia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)

